Dwa kolory mienią się, Błękit nieba i czerwień, Jej oddałem serce swe, Kocham ją, a ona mnie, Dzisiaj znowu wygra mecz, Odra nasza, OKS!
  Menu
Strona główna
Nowości
Słowo wstępu
  Historia 1945-2007
1945-1960
1960-1975
1975-2000
2000-2007
Znani "Niebiesko-czerwoni"
Europejskie puchary
Juniorzy
Inne
Kibice
Ciekawostki
Fotografie
Wywiady
  Dla gości
Księga gości
  O stronie
Redakcja
Kontakt

HISTORIA OKS "Odra" Opole



WAŻNE !!!

W dniu dzisiejszym (18.01.2009 r.) otrzymałem bardzo przykrą wiadomość od serdecznej koleżanki ze studiów Marcysi Gradkiewicz, dotyczącą innej równie sympatycznej osoby, jaką niewątpliwie jest Monika Możdżeń. Poniżej przedstawiam list w oryginale autorstwa Marcjanny Gradkiewicz:

"Moja serdeczna przyjaciółka Monika Możdżeń 01.12.2008 roku uległa bardzo poważnemu wypadkowi drogowemu. Jej życie było zagrożone. Od pewnego czasu Monika zaczyna powoli wracać do zdrowia, ale do powrotu pełnej sprawność potrzebuje jeszcze wielu miesięcy intensywnej rehabilitacji.

W grudniu auto jadące z przeciwka straciło panowanie na drodze i uderzyło w samochód, w którym jechała Monika wraz z chłopakiem. W skutek zderzenia auto Moniki zjechało do rowu i uderzyło w drzewo. Monikę musieli strażacy wydobywać z auta i nieprzytomną w krytycznym stanie przewieźli do szpitala w Bielsku. Jej chłopak miał liczne złamania, ale nie zagrażały one jego życiu. Przez prawie 3 tygodnie lekarze walczyli o życie Moniki i 19 grudnia Monia odzyskała przytomność. Lekarze określili, że liczba obrażeń wystarczyła by na zabicie 3 osób. Ale znam Monię, ona zawsze walczy... Monika odzyskała przytomność, ale w skutek zapalenia płuc musieli ją znów wprowadzić w stan śpiączki. 3 stycznia odzyskała znów przytomność, a jej stan się bardzo poprawił. Miała jednak blokadę przed mówieniem i z rodziną porozumiewała się tylko ściskając lewą dłoń. Klika dni temu, wyciągneli Monice rurkę tracheotomiczną i powoli Moniś zaczyna mówić. Na początku bardzo ją bolało, ale teraz już zaczyna nawet śpiewać. Codziennie ma podwójną dawkę rechabilitacji która daje rewelacyjne rezultaty bo zaczyna ruszać rękami i nogami. Pod koniec stycznia najprawdopodobniej zostanie przewieziona do Bydgoszczy do szpitala rehabilitacyjnego.

Ale na rehabilitację potrzeba jest mnóstwo pieniędzy, dlatego postarano się, aby fundacja Zielony Liść przyjęła ją do siebie i dzięki temu my też możemy jej pomóc. Pozostaje nam się modlić i wierzyć w to, że Monika wróci jak najszybciej do nas. No i najważniejsze , nie opuściło jej poczucie humoru, przynajmniej tak twierdzi jej chłopak, który non stop ją cytuje... Fundacja "Zielony Liść" zgodziła się wziąć Monię pod swoje skrzydła i dzięki temu możemy wszyscy wpłacić 1% swojego podatku na leczenie MONIKI. Dlatego zwracam się z ogromną prośbą do wszystkich moich znajomych, oraz osób, które Monikę również znały, aby przeznaczyły swój 1% na rzecz Moniki.

Poniżej umieszczam treść maila, który został przesłany przez Fundację. Można tam znaleźć numer konta, na który można wpłacić pieniążki:

Z góry serdecznie dziękuję. Marcysia Gradkiewicz"


"Fundacja na Rzecz Ofiar Wypadków Komunikacyjnych i Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym ZIELONY LIŚĆ w Toruniu, ul. Ducha Św. 5/4, 87-100 Toruń, NIP 956-20-59-061, KRS 0000052038, REGON 871567169, informuje, iż jest organizacją pożytku publicznego.

Osoby, które chciałyby, aby ich wpłata z tytułu 1% została przeznaczona na leczenie i rehabilitację Pani Moniki Możdżeń (zam. ul. Fabryczna 13b/3, 49-340 Lewin Brzeski) poszkodowanej w wypadku komunikacyjnym dnia 01 grudnia 2008r. wypełniając roczne zeznanie podatkowe powinny w odpowiednich rubrykach wpisać:

Nazwa organizacji: Fundacja na Rzecz Ofiar Wypadków Komunikacyjnych i bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym "Zielony Liść"

Numer KRS: 0000052038

Cel szczegółowy 1%: "dla Moniki Możdżeń"

Szczegółowe informacje na temat wypełnianie PIT dostępna są na stronie internetowej http://www.fundacjazielonylisc.org/

Z upoważnienia Zarządu, Alicja Kulig"

Strona internetowa fundacji: http://www.fundacjazielonylisc.org/



Podajemy również indywidualny numer konta Moniki, na który można wpłacać pieniądze z dopiskiem "dla Moniki": BZ WBK 92 1090 2141 0000 0005 5805 5054. Wpłata na konto nie może być traktowana jako darowizna, a tym bardziej odliczana od podatku.

Szczegółowych informacji na temat pomocy Monice, udzielić może jej chłopak Łukasz Połeć:

email: lukaspolec@wp.pl

telefon: 519-123-525

gg: 3625647

Wraz z Moniką studiowałem historię na Wydziale Historyczno-pedagogicznym Uniwersytetu Opolskiego. Była jedną z najweselszych osób na roku, nigdy nie bała się wyzwań i zawsze była otwarta na wszystkich ludzi. Zawsze starała się dobrym słowem wspierać osoby mające pasję. Z wielkim zaciekawieniem wysłuchiwała prelekcji wygłaszanych na zajęciach nt. opolskiej "Odry" i zadawała przy tym mnóstwo pytań. Ciekawa świata, nowych możliwości wspaniała koleżanka. Monika pochodzi z Lewina Brzeskiego, z którego notabene przybył do "Odry" Opole jeden z najwspanialszych obrońców w historii naszego klubu Bogdan Harańczyk. Nieustępliwy, dążący krok po kroku do celu swoją ciężką pracą. Właśnie to chyba charakteryzuje osoby wywodzące się z tej malowniczej miejscowości. W sytuacji jaka wydarzyła się również zwracam się z prośbą do wszystkich osób dobrej woli o wsparcie mojej serdecznej koleżanki w ramach swoich możliwości. Wierzę, że kibice naszego klubu nie pozostaną obojętni i wesprą naszą koleżankę.

Monika Możdżeń - pomóżmy wrócić jej do zdrowia

Sebastian BERGIEL

© Seba 2007-2009 Design by Szablony.Maniak.Pl.