Występy opolskiej Odry w sezonie 2000/01 w ramach Pucharu Polski były z pewnością niezapomnianym przeżyciem dla wszystkich fanów naszego klubu. Występująca wówczas na zapleczu ekstraklasy Odra, walczyła nie tylko o awans do pierwszej ligi, ale i o zdobycie Pucharu Polski! Opolanie szli jak burza eliminując wyżej notowanych rywali i dopiero w półfinale zostali zatrzymani przez Górnika Zabrze. Wcześniej, bo w 1/8 oraz 1/16 finału "niebiesko-czerwoni" wyeliminowali na stadionie przy ul.Oleskiej Ruch Chorzów oraz Pogoń Szczecin.
Kryzysowy Sezon w wykonaniu Odry Opole. Pod trenerską batutą Artura Woźniaka i Huberta Skolika „niebiesko-czerwoni” byli w stanie tylko ośmiokrotnie cieszyć się z kompletu punktów (zwycięstwa domowe nad Zagłębiem Sosnowiec, Legią Warszawa, Polonią Bytom, Ruchem Chorzów, Zawiszą Bydgoszcz, ŁKS-em Łódź, Stalą Mielec; wyjazdowe nad „legionistami” – red.). Opolanom przydarzały się również klęski tej miary co w Bytomiu (7:0 – red.). Czyżby bohaterowie z poprzedniego Sezonu byli przemęczeni? Chyba tak.
Antoni Piechniczek z niejednego pieca chleb jadł. Zarówno jako piłkarz oraz trener miał okazję zwiedzić niemal cały świat. Dzięki piłkarskim wojażom poznał inne kultury, tradycje a przede wszystkim kuchnie.
Zakończyliśmy październikową edycję konkursu wiedzy historycznej o Odrze Opole dla sympatyków naszego klubu. Dziękujemy za wszystkie przesłane odpowiedzi, które w większości były odpowiedziami poprawnymi. Cieszymy się również, że nasza zabawa wzbudziła duże zainteresowanie.
Po tygodniowej przerwie w rozgrywkach ligowych, które Odra wykorzystała na rozegranie towarzyskiego spotkania z drużyną radziecką Zwiezdą Kirowograd (1:0 po bramce Norberta Gajdy w 40 min. – red.), pupile opolskiej publiczności wrócili by mocnym akordem zakończyć Sezon ’60.
Zwycięstwo odniesione 16 października 1960 r. pod Wawelem potwierdziło wysoką formę, w której od pewnego czasu znajdowali się Jarek i spółka. Bohaterem niedzielnego pojedynku okazał się młodszy kolega Jarka z formacji ofensywnej - Norbert Gajda. W Krakowie zaliczył on swoje szóste i siódme trafienie w Sezonie.
Najlepsza w historii pozycja w ekstraklasie. Jedynie gorszym bilansem bramkowym „niebiesko-czerwoni” musieli ustąpić Sosnowiczanom drugiego miejsca (dom: 3:1, w Sosnowcu porażka 3:2 – red.).
Reprezentanci Białego Śląska w Sezonie 1963/64 byli drużyną własnego boiska. Z dwunastu zwycięstw, aż dziesięć odnieśli na Oleskiej. Poza Opolem komplet punktów zdobyto jedynie w Raciborzu i Chorzowie. W ataku błyszczał duet Engelbert Jarek – Norbert Gajda, który razem zdobył 19 bramek ze wszystkich 42-óch. Równie dobrze poczynali sobie Adam Bonia (7) i Zbigniew Bania (5).
Remis z ŁKS-em Łódź (w 18. kolejce – red.) mocno skomplikował sytuację Odry Opole w ligowej tabeli. W przededniu niezwykle ważnego pojedynku z gdańską Lechią Mariusz Gągola pisał w „Trybunie Opolskiej” (nr 238 z 6 X 1960):
Poważna część opolskich sympatyków piłki nożnej jest po ostatniej niedzieli ligowej „chora” i niepocieszona. Bo oto wszyscy marzyli o zwycięstwie nad ŁKS, widzieli prawie że te 2 cenne punkty w kieszeni, a tu masz tymczasem remis… Jak to też będzie z tym ewentualnym tytułem wicemistrzowskim? Po 18 kolejkach spotkań szanse jakby nieco zmalały.