Od jednego z naszych stałych współpracowników dostaliśmy ciekawą pamiątkę z wakacji, które spędził w 2009 r. w Świnoujściu. Fotografia – jak nas poinformował - została zrobiona na ławce umiejscowionej tuż przy tamtejszej latarni morskiej.
Garstka kibiców (ok. 800) przyglądała się 8 października 2011 r. zmaganiom piłkarzy Odry i LZS. Goście, którzy wystąpili w reprezentacyjnych biało-czerwonych koszulkach (kolejny kaprys prezesa Ireneusza Strychacza?) niczego szczególnego w Opolu nie pokazali. Aż czterech piłkarzy z czarnego kontynentu (Frank Adu, Ndema Mpako, Daniel Okyekachi, Idrissa Cisse), którzy wystąpili na Oleskiej potwierdzili jedynie swoją… przeciętność. Po co więc przepłacać? Lepiej tworzyć drużynę za niewielkie pieniądze, z własnych wychowanków, tak jak nota bene Odra. Efekt – co widzimy na przykładzie w/w spotkania – będzie ten sam.
Kibice, którzy przybyli na dzisiejsze spotkanie po raz kolejny zawiedzeni opuszczali stadion po zakończeniu spotkania. Bezbramkowy remis należy uznać za sukces, ponieważ więcej dogodnych sytuacji stworzyli sobie goście, którzy w drugiej części spotkania często przebywali w polu karnym gospodarzy. Niemoc naszej drużyny trwa a kibice nadal nie mogą doczekać się pierwszego zwycięstwa na własnym stadionie w sezonie 2011/12... Więcej o meczu niebawem.
Natomiast już teraz zapraszamy na relację wideo z wydarzeń na boisku oraz trybunach, która dostępna jest na łamach naszego serwisu oraz kanału Historia Odry TV.
„Niebiesko-czerwoni”, którzy mieli o jedno oczko więcej od gości, byli zdecydowanymi faworytami niedzielnego pojedynku. Ok. 17 tys. widzów oczekiwało pewnego zwycięstwa swych pupili. Tymczasem po raz kolejny potwierdziła się reguła, iż reprezentanci Białego Śląska w najważniejszych momentach nie wytrzymują napięcia. Co prawda po bramce Engelberta Jarka gospodarze zainkasowali komplet punktów lecz gra pozostawała wiele do życzenia.
W najbliższą sobotę Odra Opole podejmie na własnym stadionie solidny zespół LZS Piotrówka. Będzie to już piąta szansa w obecnym sezonie na zdobycie kompletu punktów przez opolski zespół na własnym terenie. Przypomnijmy, że do tej pory opolanie zgromadzili zaledwie 3 punkty w Opolu notując remisy z LZS Leśnicą, Szczakowianką Jaworzno oraz Skałką Żabnica. Porażka z Polonią Łaziska Górne 1:2 przerwała serię remisów. Najbliższy rywal z Piotrówki to zespół zajmujący obecnie szóstą pozycję w ligowej tablei, z którym opolanie zawsze toczyli zacięte boje.
Tym razem prezentujemy twórczość kibiców Odry, którą wychwyciliśmy poza aglomeracją opolską.
I tak, dwie pierwsze fotografie pochodzą z Kolonowskiego (przy drodze wojewódzkiej nr 463), zaś ostatnia z Lewina Brzeskiego (peron).
Mamy smutny obowiązek poinformować o śmierci (w dniu 2 października 2011 r.) w wieku 70 lat w Kluczborku wieloletniego dziennikarza sportowego Juliusza Steckiego.
W młodości bramkarz Odry Opole swoje życie związał z zawodem felietonisty życia sportowego Opolszczyzny, w szczególności piłki nożnej. Związany na dobre i złe z „NTO”, pomysłodawca i organizator Zlotu Piłkarzy Weteranów w Byczynie, autor „Olimpijskiego Olimpu".
Pogrzeb ikony opolskiego dziennikarstwa sportowego odbędzie się 7 października 2011 r. na Cmentarzu Komunalnym Opole-Półwieś (godz. 14.00).