Tradycji ponownie stało się zadość. Po raz enty opolanie polegli na stadionie chorzowian.
Dzięki uprzejmości Pana Pawła z Opola prezentujemy na łamach naszego serwisu unikatowy proporzec opolskiej Odry, którego dziś próżno szukać nawet na aukcjach internetowych.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęcia w naszej Galerii.
1 czerwca 1960 r. opolska Odra zmierzyła się na własnym stadionie z krakowską Wisłą Obie jedenastki w poprzedniej kolejce straciły punkty („Odra” przegrała z ŁKS-em, a Wisła ze Stalą Sosnowiec – red.).
Łodzianie nigdy nie „leżeli” opolanom. Choć tym razem zwycięstwo „polskiemu Manchesterowi” nie przyszło łatwo… koniec końców ponownie znaleźli patent na ambitnych „gości”. Bohaterem spotkania (w obozie „gospodarzy”) okazał się Leszek Jezierski, który zaliczył asystę i bramkę.
Dokładnie cztery lata temu serwis Historia Odry Opole postawił swoje pierwsze kroki w internetowej sieci. W ciągu tego okresu czasu opublikowaliśmy setki artykułów, wywiadów oraz archiwalnych zdjęć. Nakręciliśmy dziesiątki filmów i zebraliśmy tysiące cennych materiałów historycznych. Mimo stale powiększających się obowiązków służbowych jak i prywatnych staramy się regularnie przypominać bogatą historię największego klubu sportowego Opolszczyzny. Cieszymy się, że zainteresowanie Odrą - mimo wszelkich perturbacji jakie spotkaly nasz ukochany klub - ciągle istnieje i wzrasta każdego dnia.
Galeria zdjęć została uzupełniona o kolejną fotografię. Tym razem przedstawiamy pamiątkowy breloczek wydany z okazji jubileuszu 65-lecia Odry Opole w czerwcu 2010 roku.
Zdjęcie można zobaczyć tutaj.
Wojciech Tyc jest jedną z najbardziej nieszablonowych postaci związanych z „Odrą” Opole (w latach 1971-1982 reprezentował jej barwy – red.). Świetny na boisku, kontrowersyjny poza nim. Nigdy nie bał się mówić tego co myśli, co nie zawsze wychodziło mu na dobre. Opiekun ówczesnej „Odry” Antoni Piechniczek naszego bohatera cenił za umiejętności piłkarskie, jednakże z niechęcią podchodził do „konfliktowego” poza boiskiem zawodnika.
Być może wspomniana bezkompromisowość w stosunku do przełożonych przeszkodziła najlepszemu strzelcowi ligi (wraz z Januszem Kupcewiczem w 1976 r.) w zaliczeniu większej ilości reprezentacyjnych występów (zagrał tylko w jednym, w 1977 r. – red.). Warto w tym miejscu przypomnieć wywiad udzielony przez Wojciecha Tyca Andrzejowi Szatanowi („NTO”, nr 301 z 24-27 XII 1998), który wiązał się z 20. rocznicą victorii niebiesko-czerwonych” na krajowych boiskach. Jedna z ikon opolskiej „Odry” lat 70-tych XX w. – w swoim stylu – przedstawia m. in. własną opinię na temat niewiarygodnej „jesieni” ’78 oraz przyczyny, które uniemożliwiły zdobycie przez opolan mistrzostwa kraju.
Zapraszamy do lektury.