Dużymi krokami zbliża się jubileusz 70-lecia Odry Opole. Na początku czerwca na opolskich kibiców czekać będzie wielka niespodzianka, o której pisała dzisiejsza Nowa Trybuna Opolska. Jednym z niezwykle ważnych elementów jubileuszu będzie wydanie książki "Znani i zasłużeni niebiesko-czerwoni". W międzyczasie Nowa Trybuna Opolska wraz z naszym serwisem oraz klubem, zorganizuje konkurs na najlepszą jedenastkę wszech czasów Odry.
Zachęcamy do wspólnej zabawy, której wyniki zostaną ogłoszone w pierwszych dniach czerwca. Swoje propozycje możecie zgłaszać pod adresem Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., a na uczestników czekają atrakcyjne nagrody m.in. koszulki klubowe oraz karnety. Więcej szczegółów związanych z programem obchodów przekażemy wkrótce.
Tymczasem zapraszamy do lektury artykułu Marcina Sagana "Strażnik historii klubu" tutaj.
W sezonie 2000/01 do opolskiej Odry ściągnięto Ryszarda Stańka. Srebrny medalista z Igrzysk Olimpijskich z Barcelony, były piłkarz Legii Warszawa oraz Osasuny Pampeluna wielkiej kariery w Opolu nie zrobił i po zakończeniu sezonu odszedł do Piasta Gliwice.
Prezentujemy kolejną postać w dziale Znani "niebiesko-czerwoni", która na trwałe zapisała się w historii naszego klubu. Jerzy Jasiński bo o nim mowa, miał niebagatelny wkład w zdobycie historycznego złotego medalu Mistrzostw Polski juniorów w 1972 roku w Kraśniku dla zespołu Odry.
Jak trudno pozyskać sponsora, który chętnie wyłoży pieniądze na futbol zdaje sobie chyba każdy kibic w Polsce. Nie inaczej było w przypadku raczkującej Odry, której w 1947 roku udało się pozyskać jednego z pierwszych prywatnych sponsorów! Po niespełna dwóch latach istnienia, w marcu 1947 roku Odra otrzymała "samorzutnie" ofiarowaną nową piłkę dla sekcji piłkarskiej!
Dziś powracamy wspomnieniami do inauguracyjnego spotkania w II lidze pomiędzy opolską Odrą a Górnikiem Wałbrzych z sezonu 1997/98. Na trenerskiej ławce "szalał" Zygfryd Blaut, a Robert Jończyk swoimi rajdami siał postrach w polu karnym gości. Opolanie zwyciężyli 2:0 a spotkanie obejrzało ponad 2 tysiące widzów!
Dziś obchodzimy Święto Pracy. Swego czasu pochody 1 majowe były czymś zupełnie naturalnym, w których udział brały również kluby sportowe. Nie inaczej było w przypadku zespołu prowadzonego przez Mieczysława Bieńka będącego pierwszym trenerem, który wprowadził nasz zespół na salony ekstraklasy.