"Wembley dla Odry"  Legia - Odra 3:5 - to już 39 lat!

Dokładnie 39 lat temu opolska Odra rozegrała jedno z najsłynniejszych spotkań w historii klubu. 29.10.1978 roku rewelacja rundy jesiennej pod wodzą Antoniego Piechniczka zwyciężyła w wielkim stylu Legię Warszawa aż 5:3 na jej stadionie. Mecz ten przeszedł do historii z wielu powodów. Jego niezwykła dramaturgia, osiem pięknych goli, w tym dwóch ostatnich Kazimierza Deyny w ekstraklasie. Pomimo wspaniałej gry kapitana reprezentacji Polski, Odra znokautowała Legię na oczach całej Polski (druga połowa transmitowana była w ogólnopolskiej telewizji). O spotkaniu opowiadają jego bohaterowie:


Antoni Piechniczek:


HO:Jak Pan wspomina słynny zwycięski mecz z „Legią” 5:3 w Warszawie ?

AP: Nikt nie przypuszczał, że ten mecz tak się ułoży. W przerwie nie do końca wierzyłem w sukces, ale starałem się moich piłkarzy przekonać do zwiększonego wysiłku i nie poddawania się bez walki. Udało się wygrać w niemal przegranym meczu. Po meczu wysłannik Manchesteru City, który przyjechał oglądać Kazia Deynę, powiedział, że obrońców Legii zamknąłby w ciemnym pokoju, a klucze daleko wyrzucił. Radość była niesamowita po meczu. W telewizji, w programie „Niedziela sportowa”, Jan Ciszewski podsumowujący to spotkanie, podkreślił, że „Odrę” prowadził polski trener, młody, ambitny absolwent AWF-u, co mi utkwiło do dziś w pamięci. Gdybym miał porównać moją radość do tego meczu, to wybrałbym mecz w Lipsku, kiedy wygraliśmy z NRD w eliminacjach MŚ.
 
HO: Dla jednej z opolskich gazet powiedział Pan, że mecz w Warszawie był takim „Wembley dla Odry”

AP: Oczywiście. Tak jak Polska po remisie z Anglikami na Wembley pojechała na MŚ i uwierzyła w swoje możliwości, tak samo było właśnie z nami. Wszyscy uwierzyliśmy w siebie. Nie ukrywam, że do Warszawy jechaliśmy ze strachem, który udało się przełamać. 


Zbigniew Tracz:

"Po zwycięskim spotkaniu nad "Legią" Warszawa 5:3 w październiku 1978 roku, baliśmy się wyjść z budynku klubowego "Legii", ponieważ tłum kibiców warszawskich okupował wyjście! Sądziliśmy, że chcą nas zlinczować za to co "zrobiliśmy" ich drużynie. Okazało się, że po wyjściu kibice "Legii" utworzyli specyficzny szpaler, abyśmy mogli spokojnie dostać się do klubowego autokaru i żegnali nas...brawami! Niektórzy nawet brali od nas autografy, czym okazali dla nas szacunek. Byliśmy bardzo zaskoczeni postawą miejscowych fanów."

W sondzie przeprowadzonej wśród czytelników serwisu Historia Odry Opole na najlepszy mecz Odry w ekstraklasie, spotkanie w Warszawie zdecydowanie wygrywa z pozostałymi wielkimi spotkaniami. Więcej o meczu można przeczytać w książce Odra Opole Antoniego Piechniczka w latach 1975-79.


29.10.1978 (godz.13:00), Warszawa (Stadion Wojska Polskiego)

Legia Warszawa - Odra Opole 3:5

Bramki: Deyna 8, 52, Kusto 43 - Bolcek 49, 54, 57, Korek 62, Tyc 65

Legia: Krzysztof Sobieski - Adam Topolski, Tadeusz Cypka (64. Paweł Janas), Waldemar Tumiński, Stanisław Sobczyński - Janusz Baran, Kazimierz Deyna, Lesław Ćmikiewicz - Marek Kusto, Krzysztof Adamczyk (64. Krzyztof Lasoń), Włodzimierz Smolarek

Odra: Józef Młynarczyk - Franciszek Rokitnicki, Józef Adamiec, Roman Wójcicki, Tadeusz Podgórny - Wiesław Korek, Jerzy Tkaczyk, Andrzej Pszenniak - Mirosław Misiowiec, Wojciech Tyc (85. Wiktor Morcinek), Alfred Bolcek

Żółta kartka: Podgórny

Sędziował: Jerzy Świstek (Przemyśl)

Archiwalne zdjęcia

Facebook

CPR certification onlineCPR certification onlineCPR certification online