Wynikiem 2:3 (0:2) kończy się ostatnie ligowe spotkanie Odry Opole w III lidze Opolsko - Śląskiej. Tym razem w meczu wyjazdowym do niedalekich Chróścic, Odra pokonała miejscową Victorię i przywożąc do Opola 3 punkty na dzień dzisiejszy uplasowała się na 4 pozycji w tabeli z 5 punktami straty do zaskakująco liderującej Przyszłości Rogów. Ostatni ligowy mecz jesieni należał do drużyny z Opola, którzy potwierdzili swoją rolę faworyta, a niezawodny Adam Setla pewnie umieścił piłkę w bramce już w 10. minucie co dało potwierdzenie wyjazdu tylko i wyłącznie po zwycięstwo. Dodatkowo zawodnicy miejscowych nie oddali przez całą pierwszą połowę nawet jednego skutecznego strzału w światło bramki, a jedyną sytuację z rzutu rożnego przestrzelił Paweł Słonecki.
Do końca pierwszej połowy niebiesko-czerwoni pewnie rozgrywali piłką, aż uwieńczeniem w 39. minucie był kolejny gol na konto drużyny ze stolicy Opolszczyzny. Wtedy to Michał Filipowicz po strzale z ponad 20 metrów z pomocą podmuchu wiatru umieścił futbolówkę w prawym "oknie" bramki. Druga połowa wyglądała nieco mniej ciekawie gdyż sytuacji pod bramkowych było znacznie mniej lecz tutaj o emocje zadbał sędzia Wojciech Białowąs który odgwizdał zagranie ręką przez Marcela Surowiaka w 58. minucie. Nic nie dało tłumaczenie, że była to ochrona klatki piersiowej przed uderzeniem piłki i rzut karny został zamieniony na bramkę przez Tomasza Jaworskiego. Opolscy zawodnicy jednak nie podłamali się straconą bramką i zwiększyli swoją przewagę o jeszcze jedn,ą bramkę w 85. minucie, gdzie po pięknym podaniu Sebastiana Deji do niepilnowanego Madrina Piegzika i akcji sam na sam piłka wylądowała po strzale technicznym po ziemi do bramki. Pod koniec regulaminowego czasu i doliczonych minutach można było odnotować jeszcze kilka idealnych sytuacji lecz Marcin Czerwiński wprowadzony pod końcówkę meczu fatalnie spudłował. Mimo to Odra odnotowała świetny występ zakończony pięknym wynikiem.

