Była 92 min spotkania Odra - Zagłębie Sosnowiec. Na tablicy wyników widniał bezbrakowy remis. Sędzia spotkania doliczył cztery minuty do regulaminowego czasu gry. Na trybunach trwał ciągły doping wszystkich zgromadzonych "niebiesko-czerwonych" fanów. "Hej Odra gola, Hej Odra gol" niosło się po stadionie i daleko poza nim. Do wykonania rzutu wolnego z odległości ok. 18 metrów podszedł Rafał Niziołek oraz Marcin Wodecki. Czuć było w powietrzu coś wspaniałego, ale większość kibiców zastanawiała się kto uderzy na bramkę Kudły. Czy Niziołek powtórzy swój wyczyn z meczu z Miedzią Legnica?
Niewykorzystane sytuacje się mszczą mówi stare piłkarskie porzekadło. Dziś jego smak poznali piłkarze Zagłębia Sosnowiec. Porażka 1:0 z Odrą ujmy gościom nie przynosi, bowiem ulegli zespołowi z czołówki tabeli, jednak bez wątpienia była to porażka...niezasłużona. Przez niemal większą część spotkania to zespół z Sosnowca prowadził grę, stwarzając raz po raz sytuacje podbramkowe. Opolanie nie potrafili przeciwstawić się już od pierwszych minut meczu dobrze poukładanemu rywalowi, który starał się pressingiem naciskać piłkarzy Odry. Dość powiedzieć, że w pierwszej połowie "niebiesko-czerwoni" stworzyli zaledwie jedną groźną sytuację pod bramką gości po strzale w 30 min spotkania autorstwa Marka Gancarczyka.
Drugi z rzędu mecz na własnym stadionie rozegra opolska Odra. W 8. kolejce Nice I Ligi "niebiesko-czerwoni" zmierzą się przy Oleskiej z Zagłębiem Sosnowiec. Nasz zespół zajmuje aktualnie drugą pozycję w tabeli i wystąpi w roli zdecydowanego faworyta. Goście zajmują odległą 13. lokatę, a w ostatnich czterech spotkaniach odnieśli aż trzy porażki i wywalczyli tylko jeden punkt. Przypomnijmy, że po raz ostatni oba zespoły zmierzyły się w sezonie 2013/14 w II lidze. Zagłębie zwyciężyło wówczas w Opolu 1:0, co przypieczętowało ostatecznie spadek naszego zespołu o klasę niżej. Jakim rezultatem zakończy się pierwszy w historii obu zespołów pojedynek ligowy, przekonamy się niebawem. Natomiast już teraz możecie sprawdzić jaki wynik typują osoby bliskie opolskiej Odrze.
Był to mecz 1/8 Pucharu Polski rozegrany w grudniu 1975 r. Odra do tego spotkania przystępowała jako bezapelacyjny lider II ligi. Ekipę pół roku wcześniej objął Antoni Piechniczek. Na tym szczeblu Odra znalazła się dzięki zwycięstwom nad Naprzodem Rydułtowy (1-0) oraz Ruchem Chorzów (1-0).
21 września dojdzie do pojedynku o Puchar Polski pomiędzy Ruchem Zdzieszowice, a obecnym mistrzem Polski - Legią Warszawa. Okazuje się jednak, że gospodarze maja problem z organizacją spotkania na własnym obiekcie. Policja nie wyraziła zgody na przeprowadzenie meczu, bowiem stadion Ruchu nie spełnia wymogów bezpieczeństwa. W tej sytuacji mecz mogłoby obejrzeć zaledwie 200 widzów, zamiast tysiąca, a zainteresowanie biletami jest ogromne! Pojawiła się zatem opcja rozegrania pucharowego meczu na stadionie opolskiej Odry!
Spotkanie stało na bardzo dobrym poziomie i tylko potwierdzało, że miejsca w tabeli obu ekip są nieprzypadkowe. Odra ciągle jest niedocenianym beniaminkiem ale polot gry i determinacja był często zaskakujący i do tego doszło to na tle rywala, który przeciwstawił się podobną postawą.
Polski Związek Piłki Nożnej zwiększył kwoty pieniężne dla najlepszych drużyn w punktacji Pro Junior System. Przypomnijmy, że najlepsze kluby od Ekstraklasy po II ligę promowane są gratyfikacjami finansowymi za wystawienie w składzie młodych piłkarzy do lat 21 oraz swoich wychowanków. Aktualnie do podniesienia z murawy w Nice I Lidze jest aż 6 ml złotych, którymi podzielą są pierwsze 5. zespołów z najlepszym współczynnikiem punktowym.