Inauguracja Sezonu była całkowicie nieudana dla „niebiesko-czerwonych”. Opolanie doznali bowiem wysokiej porażki w Bytomiu (24 lipca 1977 r., 3:0; wyjściowy skład: Szczech, Rokitnicki, Korek, Koźniewski, Podgórny, A. Kot, Harańczyk, Kwaśniewski, Gano, Tyc, Bolcek – red.). by następnie polec we Wrocławiu (wyjazd: 4:2 – red.).
Runda jesienna w wykonaniu reprezentantów województwa opolskiego była – co tu dużo mówić - mało udana, chociaż zdarzały się takie perełki jak wyjazdowe zwycięstwo nad Legią Warszawa (19 października 1977 r., 0:1 – red.).
Jedenastka opolskiej Odry na I-ligowym froncie spotkała się tylko raz z Hutnikiem Kraków. W barażu o pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej „niebiesko-czerwoni” okazali się lepsi od trzeciej drużyny II ligi. Bilans konfrontacji: I liga (baraż): 2M, 1Z – 1R – 0P, 2:0
1972/1973 (baraż o I ligę): Odra Opole – Hutnik Kraków 0:0, Hutnik Kraków – Odra Opole 0:2
Przed wieloma laty każdy szanujący się klub sportowy wydawał legitymacje klubowe, które otrzymywali sportowcy, a także kibice należący do sekcji sympatyków. Nie inaczej było w Odrze Opole. Dokument świadczył o przynależności do barw klubowych i uprawniał m.in. do darmowego wejścia na mecze. Dzisiaj takie legitymacje nie są już wydawane, choć ich zbliżoną formą stały się tzw. karty członkowskie lub karty klubowe, które najczęściej otrzymują kibice.
Zapraszamy do obejrzenia jednej z legitymacji członkowskich wydanych przez Odrę, Obywatelowi Engelbertowi Jarkowi w dniu 23 marca 1966 roku o numerze ewidencyjnym 000046.
Dzięki 9-tej w Sezonie ’61 bramce Engelberta Jarka, Odra Opole zremisowała z bydgoską Polonią. Po raz kolejny Norkowski i spółka utarli nosa piłkarsko lepszej drużynie z Opola.
10 tysięczna publiczność była świadkiem przeciętnego pojedynku, w którym na słowa pochwały (w obozie gospodarzy) zasłużyli jedynie Franciszek Kściuk, Bernard Blaut i Henryk Brejza. Engelbert Jarek z nie wiadomych powodów „obraził” się na swego kolegę z pomocy Henryka Brejzę i w drugiej części spotkania był zupełnie niewidoczny. Tym bardziej więc dziwi, że to on skutecznie ukąsił świątynię Konieczki.
Wzmocnieni Romanem Wójcickim i Józefem Młynarczykiem podopieczni Antoniego Piechniczka już w I kolejce zaskoczyli znawców futbolu, wysoko zwyciężając warszawską Legię (dom: 4:1, 22 sierpnia 1976 r. – red.). Poważny kryzys formy nastąpił jednak w listopadzie. Wówczas to „niebiesko-czerwoni” doznali samych porażek (dom: Stal Mielec 2:3, wyjazd: Widzew Łódź 3:2, dom: Górnik Zabrze 0:2, wyjazd: Pogoń Szczecin 1:0 – red.). Dopiero w 15. kolejce udało się przerwać fatalną serię (dom: Szombierki Bytom 2:1 – red.).