Engelbert Jarek w Sezonie 1966/1967 obejmował mocno przemeblowany i… odmłodzony zespół opolskiej Odry. Nie było pewne czy już po roku „niebiesko-czerwoni” powrócą w szeregi ekstraklasy.
Silniejszych kadrowo drużyn było co najmniej kilka (m.in. Gwardia Warszawa, Górnik Wałbrzych, Garbarnia Kraków, Thorez Wałbrzych). Niemniej po zażartej walce z Górnikiem Wałbrzych i warszawską Gwardią podopiecznym - debiutującego na ławce trenerskiej - Jarka udało się wrócić w szeregi najlepszych.
W ostatniej kolejce rundy jesiennej „niebiesko-czerwoni” zmierzą się z Victorią Chróścice. Dorobek punktowy gości nie powala na kolana (tylko 8 pkt. – red.). Trzeba wszakże zaznaczyć, iż ostatnie dwa spotkania przyniosły podopiecznym Dariusza Kaniuki (nota bene jeszcze do niedawna szkoleniowca Odry) komplet punktów.
Już dla tego faktu warto przyjść 12 listopada 2011 r. (godz. 13.30) na Oleską i na własne oczy zobaczyć pojedynek Mistrza i utalentowanego Ucznia.
Urodzony 4 marca 1938 r. w Raciborzu Manfred Urbas jest żywą legendą miejscowej Unii, dla której trzykrotnie zdobywał tytuł króla strzelców II ligi (lata 1958, 1959, 1960 – red.) oraz dwukrotnie MP juniorów (lata 1954 i 1956 – red.). Z dobrej strony pokazał się również w Opolu, gdzie w okresie od 1965 do 1973 r. zdobył na boiskach ekstraklasy 19 bramek.
Dzięki uprzejmości naszego stałego czytelnika Pana Giorgio Ciofaniego, mamy przyjemność opublikować kolejne archiwalne fotografie braci Blautów. Dwa prezentowane zdjęcia pochodzą z czasów gry w Legii obu piłkarzy. Pierwsze przedstawia Zygfryda i Bernarda przymierzających w szatni nowe buty piłkarskie. Na drugim obaj bracia widoczni są na wspólnym zdjęciu tuż przed rozpoczęciem kolejnego pojedynku Legii w Warszawie.
Do ligowych bojów „niebiesko-czerwoni” przystępowali wzmocnieni desantem z Nysy (Jan Małkiewicz – red.) i Raciborza (Manfred Urbas – red.). Wspomniani zawodnicy mieli godnie zastąpić wyjeżdżającego do Australii Norberta Gajdę. Niestety, skutek był odwrotny od zamierzonego!
Odra od początku rozgrywek znajdowała się w dolnych rejonach tabeli. Mimo kilku zrywów (3:0 z GKS-em Katowice, 1:0 z Polonią Bytom – red.) gra opolskiej jedenastki się nie kleiła. Stąd przychodziły częste i dosyć wysokie porażki – szczególnie na wyjazdach (m.in. z Górnikiem Zabrze i ŁKS-em Łódź po 4:0 – red.).
W ligowej potyczce ze Stalą Bielsko-Biała Tadeusz Tyc ustrzelił swoją 16. bramkę w tegorocznych rozgrywkach. Umocnił się dzięki temu na pozycji lidera w klasyfikacji strzelców w grupie opolsko-śląskiej. Jeżeli w dalszym ciągu będzie prezentował taką formę, Łukasz Janczarek i Idrissa Cissé nie będą mieli żadnych szans w pojedynku z reprezentantem OKS-u.
Tabela najskuteczniejszych zawodników frontu trzecioligowego (grupy opolsko-śląskiej) przedstawia się następująco:
W przedostatniej kolejce rundy jesiennej „niebiesko-czerwoni” zasłużenie podzielili się zdobyczą punktową z bielską Stalą. W obozie gości po raz kolejny błyszczał Tadeusz Tyc, który w sobotę (5 listopada 2011 r. – red.) grał z nie do końca zaleczoną kontuzją kolana.
Bielszczanie starali się za wszelką cenę wygrać, by w ten sposób zrehabilitować się za wstydliwą porażkę w Żabnicy w 13. kolejce (6:1 – red.). Jednakże już w 3. minucie podopieczni Marka Mandli musieli odrabiać straty po akcji Deja-Bednarski-Tyc. Wyrównanie padło 25 minut później. Precyzyjnie wykonany rzut rożny przez Tomasza Wawrzyniaka wykończył celnym strzałem głową Marcin Kocur. W tym wypadku Damian Rozmus nie miał nic do powiedzenia. We wspomnianej sytuacji nieco zaspał Marcel Surowiak, który pilnował Kocura na tzw. radar.