Miesięczną przerwę w rozgrywkach reprezentanci Białego Śląska spędzili na szlifowaniu formy w spotkaniach towarzyskich. Ich wyniki były jednakże nierówne: porażki z Cracovią Kraków 0:2, Stalą Nysa 2:3, pogrom chorzowskiego Ruchu 8:1 (5 bramek Norberta Gajdy, który w meczu z Polonią Bytom nie zagrał z powodu kontuzji barku) oraz remis z Aufbau Magdeburg 2:2.
Pierwsza kolejka rundy rewanżowej odbyła się jeszcze w czerwcu 1960 r. w Opolu. Czas i lokalizacja okazały się bardzo korzystne dla podopiecznych Teodora Wieczorka.
12 czerwca 1960 r. rozegrana została ostatnia kolejka I rundy Sezonu ’60.
Spotkanie dwóch głównych pretendentów do awansu zgromadziło w sobotę na Oleskiej ok. 3,5 tys. widzów. Aby liczyć się w dalszej walce o II ligę piłkarze Odry musieli obowiązkowo pokonać rybniczan. Inny wynik niż zwycięstwo oddalał niemal definitywnie „niebiesko-czerwonych” od awansu.
Być może stawka meczu (a może okres świąteczny?) przyczyniła się do tego, iż jedenastka Dariusza Kaniuki grała bardzo nieskutecznie, gubiąc najczęściej futbolówkę w środkowej części boiska. „Goście” pierwszy kwadrans grali jak z nut, zadziwiająco łatwo przechodząc z obrony do ataku, zostawiając w tyle opieszałych zawodników Odry.
Dziś mija 6 lat od kiedy nie ma wśród nas Zygfryda Blauta, wybitnego piłkarza oraz trenera m.in. opolskiej Odry.
Wspominając Śp. Zygę chcemy zaprosić do krótkiej lektury biografii piłkarza oraz obejrzenia Galerii zdjęć braci Zygfryda i Bernarda Blautów.
Już w najbliższą sobotę opolska Odra podejmie na własnym stadionie lidera rozgrywek trzeciej ligi opolsko-śląskie, ROW Rybnik. Zapowida się niezwykle atrakcyjny mecz, który być może zadecyduje o losach awansu do wyższej klasy rozgrywkowej.
Zapraszamy do krótkiej lektury historii spotkań między Odrą o ROW-em, które sięgają wspaniałych czasów dla naszego klubu, czyli występów w ekstraklasie.