Galeria zdjęć Józefa Klose została uzupełniona o kolejną cenną fotografię. Zapraszamy do obejrzenia zdjęcia zespołu AJ Auxerre z 1979 roku w składzie z naszym bohaterem oraz innym Polakiem reprezentującym barwy francuskiego zespołu, bramkarzem Marianem Szeją. To właśnie polscy piłkarze odegrali główne role w rywalizacji o Puchar Francji w 1979 roku, kiedy to Auxerre awansowało aż do finału. Niestety w finale rewelacja z Auxerre poległa z FC Nantes aż 4:1 po dogrywce.
Po 13. kolejkach „Odra” Opole zajmowała pozycję lidera (23 pkt., bilans bramkowy 29:6). Pomimo 3 punktowej przewagi nad drugim w tabeli „Lechem” Poznań, w obozie opolskim panowały spore obawy przed najbliższym pojedynkiem. Przedstawiciela województwa opolskiego miał bowiem czekać wyjazd do Szczecina i spotkanie z bardzo dobrze dysponowaną „Arkonią” (5. pozycja w lidze – red.).
Sam mecz, mimo iż faktycznie należał do tych z kategorii „CIĘŻKICH”, na swoją korzyść przechyliła „Odra”. Szczególna w tym zasługa strzelców bramek Franciszka Stemplowskiego i Zbigniewa Bani oraz bardzo dobrze broniącego Franciszka Kściuka.
Po niemal czterech miesiącach głosowania na najbardziej zasłużonego działacza opolskiej "Odry", zakończyliśmy naszą sondę. Zwycięzcą okazał się jeden z najdłużej pracujących w klubie działaczy Pan Jan Śliwak, który otrzymał 26,1% wszystkich głosów. Za nim uplasował się Pan Andrzej Mazurek, a ostatnie miejsce na podium zajął... Ryszard Niedziela, któremu nie przeszkodziła słynna afera korupcyjna w zajęciu miejsca w czołówce.
Poniżej przedstawiamy komplet wyników:
9 sierpnia 1959 r. do Opola zawitała jedenastka bydgoskiej „Zawiszy”. Mimo, iż w 12. kolejce bydgoszczanie napsuli sporo krwi „Śląskowi” Wrocław (ulegając ostatecznie 2:3 – red.), zdecydowanym faworytem spotkania była „Odra”.
I faktycznie… podopieczni Teodora Wieczorka (w obecności 4 tys. widzów) pewnie pokonali przyjezdnych, w stosunku 3:0. Jedynie do skuteczności, a raczej do JEJ BRAKU miejscowi obserwatorzy mogli mieć pretensje. Gra napastników w dalszym ciągu wymagała „jakościowej” poprawy. Dotyczyło to również tej miary sportowca jakim był Engelbert Jarek, którego formę (zresztą… nie tylko jego) zganiono w prasie regionalnej.
Po spotkaniu „Polonia” Łaziska Górne opolscy kibice mogli spodziewać się łatwej zdobyczy punktowej. Tymczasem przyszło im po raz kolejny w tym sezonie wychodzić ze stadionu z opuszczonymi głowami. Bo tak można określić remis z drużyną wcale nie aspirującą do czołowych lokat w III-ligowej tabeli. Trzeba jednakże zaznaczyć, iż z przebiegu spotkania ambitni goście na ów punkt w pełni zasłużyli.
Pierwsze spotkanie I-ligowe „niebiesko-czerwoni” rozegrali na własnych śmieciach (15 marca 1953 r. z „Gwardią” Warszawa; bramka dla „gospodarzy” autorstwa Augustyna Poćwy). W historycznym spotkaniu wystąpili: Rybczyk, Wojtkiewicz, Kania, Skronkiewicz, Trojanowski, Adamiec, Mruczyński, Poćwa, Klik, Mielniczek i Żabicki.
Historyczny punkt „Budowlani” zdobyli w 5. kolejce z „Górnikiem” Radlin (19 kwietnia 1953, dom: 1:1), zaś pierwszy komplet punktów 24 maja 1953 (wyjazd: z „Lechią” Gdańsk 0:1). Pierwsze domowe zwycięstwo opolanie zaliczyli również późno (dopiero 7 czerwca 1953 r.). Pokonali jednak nie byle kogo… bo warszawski „CWKS” (3:2 – red.)! Zresztą w Sezonie ’53 podopieczni Mieczysława Bieńka mieli patent na „wojskowych”. Zwyciężyli ich bowiem również na wyjeździe (0:3 – red).