Sobotnie spotkanie 17.kolejki II ligi opolska Odra rozegra w Bytomiu. Pierwszy gwizdek na stadionie przy ul. Olimpijskiej zabrzmi o godz. 17:00. I choć "niebiesko-czerwoni" pojadą na mecz z Polonią już w roli wicelidera (dziś Raków pokonał Stal Stalową Wolę na wyjeździe 3:0 - przyp.red.), to nie zmienia faktu, że są zdecydowanym faworytem. Ostatnia w tabeli Polonia boryka się z ogromnymi problemami natury finansowo-organizacyjnej a 13. dotychczas zdobytych punktów nie nastraja optymistycznie przed walką z naszym zespołem. Pojedynek popularnie zwany "meczem przyjaźni", która istnieje pomiędzy kibicami obu zespołów od połowy lat 70', będzie 61. w historii spotkań na linii Opole - Bytom.
Miło nam poinformować o kolejnym byłym piłkarzu opolskiej Odry, który nawiązał kontakt z redakcją Historii Odry Opole, celem podzielenia się swoimi zbiorami sprzed lat. Jan Nikisz - bo o nim mowa - od 1976 r. mieszkający w Berlinie, przekazał naszemu portalowi garść cennych materiałów związanych zarówno z własną karierą jak i historią "niebiesko-czerwonych". Ten występujący w drugiej połowie lat 60. w Odrze piłkarz, udzielił również "HOO" obszernego wywiadu, który niebawem zostanie opublikowany.
Odra Opole – Raków Częstochowa 1:1 (0:0)
Mecz, jak na drugoligowe realia, wywołał spore zainteresowanie. Z Częstochowy przyjechało około 400 kibiców dopingować swoją drużynę. W sumie na trybunach zasiadło ponad 3 tysiące kibiców. W pierwszych dwudziestu minutach gra była dość wyrównana. Odra dobrą okazję miała w 11 minucie, kiedy to po silnym strzale Tomasza Wepy Loska odbił przed siebie piłkę. Niestety Brychlikowi zabrakło milimetrów, aby skutecznie dobić ją do bramki. Raków przeprowadził groźną akcję w 7 minucie, kiedy to strzelał Ozięmbała. Bramką dla rywali zapachniało w 13 minucie, kiedy to Kowalczyk trafił w poprzeczkę. Ostatnie dwadzieścia minut pierwszej połowy to dominacja gości, którzy mieli jeszcze kilka okazji do otwarcia wyniku tego spotkania. W 31 minucie ponownie blisko szczęścia był Kowalczyk, natomiast w 36 minucie dobrą okazję zmarnował Czerkas.
Emocje po zwycięskim spotkaniu Odry z Kotwicą w Kołobrzegu już dawno opadły. Jednak na chwilę chcielibyśmy powrócić pamięcią do wydarzeń, które zapadną opolskim kibicom na długo w pamięci. Dzięki staraniom regionalnego ośrodka TVP3 Opole, mecz Kotwica - Odra mogli obejrzeć na żywo kibice w całej Polsce. Oprócz ponad 150.osobowej ekipy najwierniejszych fanów, którzy pofatygowali się setki kilometrów aby wspierać naszych piłkarzy z trybun, większość z nas obejrzała spotkanie "live" na ekranach telewizorów. Jedni dopingowali "niebiesko-czerwonych" w domach, inni udali się do opolskich lokali (Kubatura, Krakowska 51 - przyp.red.), gdzie transmitowano mecz, a część redakcji Historii Odry Opole miała przyjemność obejrzeć zwycięstwo Odry...na dalekim Podkarpaciu.
Hit rundy jesiennej w wykonaniu najlepszych aktualnie zespołów II ligi, rozpocznie się już w najbliższą sobotę o godz.13:00. Na stadionie przy ul.Oleskiej "niebiesko-czerwoni" podejmą wicelidera rozgrywek, zespół Rakowa Częstochowa. Mimo, że w szeregach naszego zespołu nie wystąpi Waldemar Gancarczyk, (pauzuje za 4. żółtą kartkę, którą otrzymał w meczu z Kotwicą - przyp.red.) to liczymy na komplet punktów oraz utrzymanie pozycji lidera. Zwycięstwo w meczu z popularnymi "medalikami" może zbliżyć Odrę do zdobycia tytułu mistrza jesieni na szczeblu centralnym, na co kibice w Opolu oczekują od wielu lat. Jak zatem przedstawia się bilans dotychczasowych spotkań z Rakowem?
Wśród kibiców hokeja na lodzie w Opolu, nazwisko Stanisława Smajdy z pewnością nie jest obce. Również starsi kibice piłkarscy mogliby powiedzieć kilka słów na temat tego znakomitego i zasłużonego dla Opola człowieka sportu. Stanisław Smajda urodził się 1 listopada 1932 r. Karierę rozpoczynał jako piłkarz w 1946 r. aby już w zaledwie dwa lata później zainteresować się jazdą na łyżwach. To właśnie wtedy wszedł do szerokiej kadry hokeistów opolskiej Odry, którą reprezentował przez wiele lat.
Odra Opole – GKS Tychy 1:1 (0:0)
0:1 – Komornicki 70'
1:1 – Bolcek 81'
Odra: Kapica, Rokitnicki, Korek, Semerga (od 79 min. Majer), Kawka, Kownacki, Szpila, Olesiak, Szczepaniak, Gajda (od 39 min. Morcinek), Bolcek.
GKS: Cebrat, Szulc, Guga, Holewa, Kaczmarczyk, Hojewski, Bielenin, Kapuszczyński (od 60 min. Plenert), Kubica, Komornicki, Szachnitowski.
Sędziował: Ordysiński (Kielce)
Żółta kartka – Holewa.
Widzów – 500.