
Bilans konfrontacji:
I liga: 8M, 2Z - 4R - 2P, 6:6
1968/1969: Odra Opole – ROW Rybnik 0:1, ROW Rybnik – Odra Opole 2:2
1972/1973: Odra Opole – ROW Rybnik 0:1, ROW Rybnik – Odra Opole 0:0
1973/1974: Odra Opole – ROW Rybnik 1:1, ROW Rybnik – Odra Opole 1:1
1976/1977: Odra Opole – ROW Rybnik 1:0, ROW Rybnik – Odra Opole 0:1
Tysięczne rzesze miłośników piłkarstwa zebrane na stadionie Lechii w Gdańsku oczekiwały lepszego poziomu niż ten, który zaprezentowały oba zespoły. Budowlani jak zwykle na obcym boisku wyszli z ogromną tremą. Od samego początku gra jest bardzo nerwowa, z tym, że lekką przewagę mają gospodarze. W tym czasie defensywa Budowlanych zupełnie zapomina o kryciu przeciwnika i gdańszczanie łatwo zdobywają teren, strzelając raz po raz ostro na bramkę Paszkiewicza. Taka sytuacja utrzymuje się do 10 min., kiedy to Kania fauluje jednego z zawodników Lechii, a sędzia dyktuje rzut wolny, i Gronowski zamienia go na bramkę. Nie bez winy był tu Paszkiewicz. Strzał bowiem był słaby, nie specjalnie groźny i można było go wyłapać.
W drugiej połowie lat 70' rywalizowali przeciwko sobie na boiskach ekstraklasy. Wojciech Tyc wraz z Krystianem Koźniewskim reprezentując barwy naszego klubu, natomiast Grzegorz Lato opromieniony sukcesami na Mistrzostwach Świata 74' reprezentował barwy mieleckiej Stali.
W dniu dzisiejszym uzupełniliśmy konfrontacje Odry Opole z Piastem Nowa Ruda o poziom III-ligowy.
Unikatowa fotografia młyna kibiców Odry Opole trafiła do naszej redakcji. Zdjęcie zostało wykonane w połowie lat 70-tych, na którym widać fanatycznych sympatyków naszego klubu.
Urodziny znanych piłkarzy/działaczy związanych z OKS-em:
Marek Czakon (piłkarz, 1 grudnia 1963);
Mariusz Ujek (piłkarz, 6 grudnia 1977);
Zygmunt Droździok (piłkarz, 9 grudnia 1937);
Ireneusz Gortowski (piłkarz, 10 grudnia 1976);
Tadeusz Podgórny (piłkarz, 13 grudnia 1958);
Zbigniew Strociak (piłkarz/sędzia, 13 grudnia 1931);
Szura, Cichy, Kania, Skronkiewicz, Rogowski, Strociak, Mielniczek, Jarek, Klik, Popluc, Spałek
8 tys. widzów schodziło w niedzielę z boiska Opolan bardzo zawiedzionych, tak grą swoich pupilów, jak i wynikiem remisowym, który absolutnie nie zaspokajał apetytów.
Budowlani zagrali bardzo słabo. Tak kiepsko walczącej drużyny opolskiej nie widzieliśmy jeszcze w tym roku. Kryzys w drużynie, jaki dał się zaobserwować w Łodzi, niestety nie został przezwyciężony, a co gorsze, raczej pogłębił się.