Niezwykły rarytas publikujemy dziś w naszym serwisie. Jest nim zdjęcie oryginalnej karty zawodniczej piłkarza ówczesnych Budowlanych Opole. Karta należała do zawodnika Mieczysława Śliwińskiego, który został zgłoszony do Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Opolu 8 września 1949 roku! Na zdjęciu doskonale widoczne są liczne pieczęcie klubowe jaki związkowe.
Co prawda debiut ”niebiesko-czerwonych” w Pucharze K. Rappana nastąpił w 1961 r. (3. miejsce w grupie – red.), niemniej - mówiąc o sukcesach - należy zajrzeć do rozgrywek z Sezonu 1963/1964.
Wówczas to reprezentanci Opolszczyzny zmierzyli się w Grupie C4 z Hajdukiem Split (dom: 1:0, wyjazd: 1:0), TJ SONP Kladno (dom: 4:0, wyjazd: 1:1) i BSG Motorem Zwickau (dom: 1:0, wyjazd: 1:1), zajmując ostatecznie 1. miejsce. W grupie Pucharowej opolanie uporali się z IFK Norrkoping (dom: 3:2, wyjazd: 0:2) oraz ze Slovanem Bratysława (dom: 1:1, wyjazd: 0:0). Swego pogromcę znaleźli dopiero w 1/2 finału w Bytomiu, z rąk tamtejszej Polonii (dom: 0:0, wyjazd: 2:1).
1996/1997: Odra Opole – Olimpia Piekary Śląskie 0:0, Olimpia Piekary Śląskie – Odra Opole 1:1
1989/1990: Odra Opole – Victoria Świebodzice 1:1, Victoria Świebodzice – Odra Opole 0:5
W dniu dzisiejszym 39. rocznicę urodzin obchodzi Marek Tracz - wieloletni kapitan Odry Opole, w której występował w latach 1994-1999 i 2001-2009.
Był uosobieniem wierności klubowym barwom, co w dzisiejszych czasach jest wartością – niestety – względną. Trafił jednak na zły okres w historii „niebiesko-czerwonych”. Klub tułający się wówczas pomiędzy II, a III ligą nie dał zawodnikowi zbyt wielu szans wybicia się na arenie krajowej.
Sukcesy klubowe:1/8 Pucharu Polski 2007/2008 i 2008/2009 (z Odrą).

2009/2010 (ref. IV liga): Oderka Opole – Polonia Nysa 5:0, Polonia Nysa – Oderka Opole 0:6
"Niebiesko-czerwoni" nie należeli do ulubieńców PR. Stosunkowo rzadko byli bohaterami bezpośrednich transmisji radiowych.
Jednym z tych "wyjątkowych" dni okazał się 25 sierpnia 1968 r., kiedy nadodrzańska jedenastka zmierzyła się na wyjeździe z Wisłą Kraków. Z kronikarskiego obowiązku informujemy, iż niniejsza konfrontacja zakończyła się skromnym zwycięstwem "Białej Gwiazdy" (1:0 - red.)