Urodził się 24 lipca 1965 roku w Tarnowcu. Swoją karierę piłkarskiego napastnika rozpoczynał w  Odrze Opole jako trampkarz pod okiem m.in. Wiesława Łucyszyna.  W 1981 roku został piłkarzem "Gwardii" Opole występując w niej do 1988 roku (w latach 1984-86 odbył służbę wojskową w jednostce "Wojsk Nadwiślańskich" w Warszawie). Następnie zmienił barwy klubowe na trzecioligową "Unię" Krapkowice, w której spędził zaledwie jeden sezon. Podobnie było w kolejnym klubie, tym razem nieco egzotycznym, ponieważ popularny "Żyman" wyemigrował aż za ocean, gdzie występował w "Polonii" Hamilton. Po powrocie do kraju w 1991 roku rozpoczął ponownie grę w krapkowickiej "Unii", aby w 1993 roku zostać zauważonym przez działaczy opolskiej "Odry".

W 1993 roku ten filigranowy napastnik (1,72m wzrostu i 72kg wagi) przywdział barwy "Odry" Opole i powoli zaczął zdobywać serca opolskich kibiców. W "Odrze" spędził 5 sezonów i występował do 1998 roku zdobywając wiele cennych goli dla zespołu na poziomie trzeciej i drugiej ligi. Przyczynił się walnie do awansu "Odry" do drugiej ligi w sezonie 1996/97 zdobywając ważne bramki m.in. w decydującym spotkaniu sezonu przeciwko "Rymerowi" Niedobczyce w Opolu (3:1). Po spadku "Odry" do trzeciej ligi Żymańczyk postanowił skorzystać z oferty pierwszoligowego "Ruchu" Radzionków, w którym występował dwa sezony. W ciągu tego okresu czasu zdążył rozegrać 52 mecze i zdobyć 14 goli w barwach zespołu ze Śląska. Jego debiut przypadł na spotkanie z "Widzewem" Łódź zwycięskim aż 5:0 w dniu 33 urodzin. "Żyman" sprawił sobie w tym spotkaniu urodzinowy prezent strzelając łodzianom trzeciego gola.

Żymańczyk występował również na parkiecie jako zawodnik klubów futsalowych m.in. Vistuli, Marco i Novomexu Opole oraz był mistrzem Polski szóstek trawiastych.

Józef Żymańczyk reprezentował również nasz kraj na arenie międzynarodowej jako reprezentant Polski w piłce halowej, w której pełnił rolę kapitana zespołu. Wraz z kolegami z drużyny Romanem Derdą oraz Kazimierzem Kucharskim w 1992 roku W hiszpańskiej Walencji wywalczyli awans do mistrzostw świata w Hong Kongu drużyn futsalowych. Polacy z Żymańczykiem w składzie awansowali aż do ćwierćfinałów, a najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny okazał się właśnie "Żyman" autor czterech bramek dla reprezentacji.

Autograf Józefa Żymańczyka

Pod koniec sezonu 2004/2005 Żymańczyk postanowił zakończyć swoją karierę piłkarską powodu coraz częstszych kontuzji w wieku niemal 40 lat. Podczas obchodów jubileuszu 60-lecia "Odry" Opole został uhonorowany przez działaczy klubu symbolicznym pucharem a kibice oklaskiwali piłkarza na stojąco dziękując mu tym samym za to co zrobił dla klubu. Pełniący przez wiele lat funkcję kapitana drużyny opolskiej, Żymańczyk stał się prawdziwym symbolem "Odry", który zawsze starał się dawać z siebie jak najwięcej w każdym spotkaniu. Swoje oddanie dla klubu upamiętnił symbolicznym tatuażem na ramieniu w postaci kolorowego herbu "Odry".

Po zakończeniu kariery piłkarskiej Żymańczyk rozpoczął na stałe pełnienie funkcji taksówkarza w Opolu (zajmował się tym również występując w "Odrze") i porusza się czarnym VW Touran. Dodatkowo pracuje społecznie jako ratownik WOPR na jednym z opolskich basenów.

27 lipca 2007 roku włodarze "Odry" postanowili wykorzystać postać "Żymana" dla dobra opolskiego klubu. Mianowicie "Żyman" dołączył do zarządu klubowego a do jego głównych zadań należało pozyskiwanie nowych zawodników do zespołu oraz służenie cenną radą i doświadczeniem trenerom wszystkich zespołów Odry. Po krótkim okresie pracy w klubie, "Żyman" podjął decyzję o rezygnacji z pełnionej funkcji.

Galeria zdjęć Żymana znajduje się tutaj. Polecamy również Wywiad rzeka z Józefem Żymańczykiem dla Weszło.com.

 

Archiwalne zdjęcia

Facebook

CPR certification onlineCPR certification onlineCPR certification online