- Jedną z niewiadomych przed sezonem był wybór kapitana zespołu. Padło na Mariana Kucharskiego, jak do tego doszło?
- Podczas zgrupowania przed pierwszym meczem z Lechią Zielona Góra odbyło się tajne głosowanie. Każdy z zawodników wpisywał na kartce trzy nazwiska. Za pierwsze miejsce otrzymywało się trzy punkty, za drugie dwa, a za trzecie jeden. Zdecydowanie wygrałem, drugi był Piotrek Kaczmarek, a trzeci Mirek Rzepa.
- Jak przyjąłeś stanowisko drużyny?
- Z satysfakcją. Dla mnie to prestiż, bo przecież na boisko, na którym się wychowałem, i przed własną publiczność mogę wyprowadzać zespół. Dla kibiców jest to też pewien bodziec psychologiczny, że zawodnik, który na opolskim stadionie grał iks lat w Odrze, jest kapitanem.
„Nowa Trybuna Opolska” i Ryan Odra podejmują próbę bicia rekordu frekwencji na opolskim stadionie. Nastąpi ona w niedzielnym meczu z KSZO Ostrowiec.
Piłkarze II-ligowej drużyny z Opola są na razie rewelacją rozgrywek i jako jedyni po pięciu kolejkach mają na koncie komplet punktów. Wysokie notowania ma także publiczność, która w sporej liczbie odwiedza stadion przy ul. Oleskiej i w kulturalny sposób dopinguje zawodników do walki. Po niedzielnym spotkaniu może być o niej jeszcze głośniej.
- Chcemy dobrą passę zespołu i zainteresowanie publiczności wykorzystać i połączyć to w swego rodzaju akcję bicia rekordu frekwencji na naszym obiekcie – mówi prezes Ryana Odry, Ryszard Niedziela. – Drużynę czeka trudne zadanie, bo KSZO to wymagający partner, więc przydałby się dwunasty zawodnik, a tym może być właśnie publiczność. Dlatego zapraszam na stadion jak najliczniejszą grupę mieszkańców nie tylko Opola, ale także innych miejscowości, którzy kibicują Odrze.
(I liga – 4. kolejka): 15.04.1961 Odra Opole – Wisła Kraków 4:2 (Piechaczek 10, 36, Jarek 17 k., Gajda 43 – Machowski 50, 62)
Sędzia: Połap (Katowice)
Widzów: 10 - 12 tys.
Odra: Franciszek Kściuk, Henryk Brejza, Henryk Szczepański, Ryszard Wrzos, Henryk Prudło, Bernard Blaut, Szmidt (Franciszek Klik 46), Engelbert Jarek, Norbert Gajda, Eugeniusz Piechaczek, Zbigniew Bania; trener – Teodor Wieczorek
Wisła: Bronisław Leśniak (Błażej Karczewski 46), Jerzy Kowalczyk (Ryszard Wójcik 46), Władysław Kawula, Fryderyk Monica, Adam Michel, Ryszard Jędrys, Marian Machowski, Andrzej Sykta, Antoni Zalman, Stanisław Śmiałek, Kazimierz Kościelny; trener – Karel Finek
(I liga – 20. kolejka): 16.10.1960 Wisła Kraków – Odra Opole 1:3 (Kawula 57 k. – Gajda 8, 49 Piechaczek 29)
Sędzia: Aleksander Zubkow (Warszawa)
Widzów: 15 tys.
Wisła: Bronisław Leśniak, Fryderyk Monica, Władysław Kawula, Leszek Snopkowski, Adam Michel, Ryszard Jędrys, Ryszard Wójcik (Marian Machowski 46), Zbigniew Bogacz, Ryszard Miceusz, Stanisław Śmiałek, Kazimierz Kościelny; trener - Károly Kósa
Odra: Franciszek Kściuk, Zbigniew Strociak, Henryk Brejza, Ryszard Wrzos, Henryk Prudło, Bernard Blaut, Franciszek Stemplowski, Engelbert Jarek, Norbert Gajda, Eugeniusz Piechaczek, Zbigniew Bania; trener – Teodor Wieczorek
Mecz oczekiwany był w Opolu z dużym zainteresowaniem. Markowa firma naszego rywala oraz przychylna aura sprawiły, że na stadionie zasiadło ponad dwa tysiące kibiców. Pierwsza połowa mogła ich w pełni usatysfakcjonować. Odra już w 12 sekundzie meczu objęła prowadzenie po precyzyjnym strzale Dawida Wolnego
Bilans konfrontacji:
II liga: 8M, 2Z – 4R – 2P, 10:9
1954: Budowlani Opole – Kolejarz Warszawa 2:1, Kolejarz Warszawa – Budowlani Opole 2:1
1959: Odra Opole – Polonia Warszawa 0:0, Polonia Warszawa – Odra Opole 1:4
2006/2007: Odra Opole – Polonia Warszawa 2:2, Polonia Warszawa – Odra Opole 0:0
2007/2008: Odra Opole – Polonia Warszawa 1:1, Polonia Warszawa – Odra Opole 2:0
(III liga - 21. kolejka): 21.04.1999 Odra Opole – CKS Czeladź 1:0 (Tracz 69)
Odra: Mokrzycki, Szlufarski, Medyk, Drąg, Majerski, Okaj (Berliński 80), Tracz, Sobotta (Kaleta 46), Abramowski, Zawalniak (Mangette 89), Jonczyk (Watraszyński 83); trener – Andrzej Krupa
- „Dzisiejszy rywal zdecydowanie nam nie leży. Wywalczyć punkty będzie bardzo ciężko” – podkreślał przed meczem trener Krupa. Statystyka dotychczasowych potyczek obu drużyn w pełni potwierdzała jego słowa. W ostatnich pięciu sezonach zespoły spotykały się dziewięciokrotnie. Sześć razy górą był CKS, natomiast środowi gospodarze wywalczyli komplet punktów jedynie raz (bramki : 14-5 dla CKS-u).